Czy to uszczelka pod głowicą?

symt
Posty: 188
Rejestracja: 20 wrz 2015 03:29 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz
Samochód: Pacifica 2006, 3,5 LPG

Czy to uszczelka pod głowicą?

Post autor: symt » 19 sty 2020 12:40 pm

Witam,
wczoraj podczas 100 km trasy miałem dziwne objawy: zapaliła się lampka silnika - błąd zwarcia grzałki sondy lambda i niewydolności katalizatora. Błąd katalizatora pojawił mi się miesiąc wcześniej, ale po wykasowaniu nie wrócił do wczoraj (kat. wymieniony rok temu). Po zapaleniu się checka jałowe obroty zaczęły falować i suto gasło. pod maska zauważyłem, iż zbiornik wyrównawczy na ciecz chłodząca był przepełniony i widać było bąbelki (nigdy wcześniej czegoś takiego nie było). Wykasowałem błędy i zostawiłem samochód na parkingu. po 2 godz wsiadłem, aby ruszyć w drogę powrotną i wszystko było O.K. Check się nie zapalił, a poziom płynu w zbiorniczku podniósł się niewiele.
Czy ww. objawy mogą być spowodowane padająca uszczelką pod głowicą, uszkodzoną sondą, czy może zamoknięciem jakiś wtyczek pod autem?

andrzej sdl
Posty: 201
Rejestracja: 29 mar 2018 05:49 pm
Lokalizacja: Siedlce
Samochód: Chrysler Pacifica
Postawił flaszek: 2
Dostał flaszek: 4

Re: uszczelka pod głowicą?

Post autor: andrzej sdl » 19 sty 2020 02:33 pm

Kup sobie tester na CO2 w układzie chłodzenia i będziesz wszystko wiedział.Koszt ok. 20zł.
Np.
https://allegro.pl/oferta/tester-szczel ... 6759094309
Chrysler Pacifica 4,0 AWD,2007 r
LPG Stag 300 ISA II

symt
Posty: 188
Rejestracja: 20 wrz 2015 03:29 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz
Samochód: Pacifica 2006, 3,5 LPG

Re: uszczelka pod głowicą?

Post autor: symt » 20 sty 2020 08:06 am

Tester zamówiony. Zauważyłem, ze gdy podniosę obroty na wolnych obrotach podnosi się także poziom płynu w zbiorniczku wyrównawczym. Czy tak powinno być?

symt
Posty: 188
Rejestracja: 20 wrz 2015 03:29 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz
Samochód: Pacifica 2006, 3,5 LPG

Re: uszczelka pod głowicą?

Post autor: symt » 24 sty 2020 04:31 pm

Dziś zrobiłem test. Wynik nie jest jednoznaczny - odczynnik w rurce nie zmienił koloru na żółty, tylko lekko zbladł(intensywna niebieska barwa jakby wyblakła). poza tym zauważyłem, że w momencie podnoszenia obrotów silnika podnosi się poziom płynu w zbiorniczku i zasysa się górny wąż od chłodnicy. Czy to objawu uszczelki pod głowicą, czy może kwestia zapowietrzenia układu?

Awatar użytkownika
głodźillaryki
Posty: 950
Rejestracja: 29 paź 2015 06:35 pm
Lokalizacja: Ryki
Samochód: Pacifica 3.5 awd / dodge grand caravan 3.8
Postawił flaszek: 9
Dostał flaszek: 16

Re: uszczelka pod głowicą?

Post autor: głodźillaryki » 24 sty 2020 07:40 pm

Poziom ma sie podnosic a wąż ma się płaszczyć póki termostat nie puści.
By wynik był wiarygodny trzeba poczekać trochę aż do dobrego zagrzania silnika,ale... Nie za bardzo,bo wtedy wywali płyn korkem.
Testujemy na wolnych obrotach i jak najdłużej.
Usilnie staram się pisać poprawnie , i nie robić błędów ortograficznych ( czasami się to udaje...)

andrzej sdl
Posty: 201
Rejestracja: 29 mar 2018 05:49 pm
Lokalizacja: Siedlce
Samochód: Chrysler Pacifica
Postawił flaszek: 2
Dostał flaszek: 4

Re: uszczelka pod głowicą?

Post autor: andrzej sdl » 25 sty 2020 11:47 am

Normalnie to chyba żaden wąż się nie płaszczy.Jeżeli tak jest to musi gdzieś powstawać podciśnienie.
Na termostacie jest zaworek odpowietrzający,a więc może on się przyciął i nie pracuje.
Chrysler Pacifica 4,0 AWD,2007 r
LPG Stag 300 ISA II

Awatar użytkownika
głodźillaryki
Posty: 950
Rejestracja: 29 paź 2015 06:35 pm
Lokalizacja: Ryki
Samochód: Pacifica 3.5 awd / dodge grand caravan 3.8
Postawił flaszek: 9
Dostał flaszek: 16

Re: uszczelka pod głowicą?

Post autor: głodźillaryki » 25 sty 2020 12:54 pm

Są stosunkowo miękkie te węże dlatego taki efekt 😉 ten zaworek nie ma szans w porownaniu z wydajnością pompy, poza tym.. Jest on raczej... Bardziej zamkniety niż otwarty w czasie gdy termostat jest tez zamknięty. 😀
.
Usilnie staram się pisać poprawnie , i nie robić błędów ortograficznych ( czasami się to udaje...)

symt
Posty: 188
Rejestracja: 20 wrz 2015 03:29 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz
Samochód: Pacifica 2006, 3,5 LPG

Re: uszczelka pod głowicą?

Post autor: symt » 25 sty 2020 02:37 pm

Test bez zmian - płyn nie zmienia koloru na żółty. Zasysają się oba węże chłodnicy podawaniu gazu- górny prawy i dolny lewy (stojąc przodem do auta). Po odkręceniu odpowietrznika chłodnicy w górnym lewym rogu (gorący wyłączony silnik) nie poleciała nawet kapka wody. Temp. silnika na zegarach była w normie. Gdzie może być przyczyna? pompa wody?

Awatar użytkownika
głodźillaryki
Posty: 950
Rejestracja: 29 paź 2015 06:35 pm
Lokalizacja: Ryki
Samochód: Pacifica 3.5 awd / dodge grand caravan 3.8
Postawił flaszek: 9
Dostał flaszek: 16

Re: uszczelka pod głowicą?

Post autor: głodźillaryki » 25 sty 2020 08:44 pm

Skoro dusi węże to jak może być pompa "wody"?
Jesli po nagrzaniu termostat puszcza to wtedy węże wracają do,"normalnosci"😁
Mamy ciśnienie i już ich tak nie zasysa nawet gdy termostat zamknięty...
Jeśli coś Ci bombelkowało,to należy sprawdzić działanie wentylatorów, termostatu i "jakość płynu" (nie pytaj jak płyn sprawdzać,bo nie wiem 😂)
Bardziej tu chodzi o to, czy tam w nim za dużo wody nie ma, czyli ew. Dolewek nie było....
Usilnie staram się pisać poprawnie , i nie robić błędów ortograficznych ( czasami się to udaje...)

symt
Posty: 188
Rejestracja: 20 wrz 2015 03:29 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz
Samochód: Pacifica 2006, 3,5 LPG

Re: Czy to uszczelka pod głowicą?

Post autor: symt » 30 sty 2020 01:23 pm

Test zrobiony po raz kolejny. Auto chodziło na wolnych obrotach ok. godziny. Odczynnik w rurce nie zmienił koloru, czyli spalin w układzie chłodzenia brak. Jakie niepokojące objawy pozostały:
1. Przy podnoszeniu obrotów płyn wypluwa ze zbiorniczka (przy otwartym korku).
2. Po szybkiej jeździe (ok. 4 -5 tys obrotów) zbiorniczek jest mokry, komora silnika wokół zbiorniczka zbryzgana delikatnie płynem, czego wcześniej nie było (korek szczelnie zamknięty)
3. Po odkręceniu korka odpowietrzającego chłodnicy (lewy górny narożnik stojąc przodem) sucho - płyn nie wypływa bez względu na to, czy silnik pracuje, czy jest zgaszony.
4. Po ostygnięciu płyn w zbiorniczku na normalnym poziomie (1 cm pow. min.)
5. płyn czysty, bez oleju i masła.
6. Oba węże przy podwyższonych obrotach na gorącym silniku spłaszczają się (zasysają).

Temperatura silnika w normie (połowa skali) i nie podwyższa się, podczas stania w korku załączają się wentylatory, ogrzewanie działa. Uszczelka korka zbiorniczka cała.

Czy to kwestia zapowietrzenia układu? z forum wiem, iż odpowietrza się sam. Gdzie dalej szukać? Zapchana chłodnica, węże, parownik LPG, czy może korek zbiorniczka??
Ostatnio zmieniony 30 sty 2020 01:52 pm przez symt, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
głodźillaryki
Posty: 950
Rejestracja: 29 paź 2015 06:35 pm
Lokalizacja: Ryki
Samochód: Pacifica 3.5 awd / dodge grand caravan 3.8
Postawił flaszek: 9
Dostał flaszek: 16

Re: Czy to uszczelka pod głowicą?

Post autor: głodźillaryki » 30 sty 2020 01:43 pm

Nieszczelny korek jednak lub pęknięty zbiorniczek? To normalne, że przy wyższych obrotach wylatuje płyn przy nie zakręconym korku.... (gdy gorący)

Zapowietrzenie,to zły trop.
Usilnie staram się pisać poprawnie , i nie robić błędów ortograficznych ( czasami się to udaje...)

Awatar użytkownika
głodźillaryki
Posty: 950
Rejestracja: 29 paź 2015 06:35 pm
Lokalizacja: Ryki
Samochód: Pacifica 3.5 awd / dodge grand caravan 3.8
Postawił flaszek: 9
Dostał flaszek: 16

Re: Czy to uszczelka pod głowicą?

Post autor: głodźillaryki » 30 sty 2020 06:50 pm

Jako,że czasu czasem brak :rolf: dopiszę teraz parę zdań :mrgreen:

Jak to możliwe, że przez godzinę ( + -) nie wyrzuciło Ci płynu podczas testu?
Skoro wszystko niby działa.... temperaturę trzyma jak trzeba, płynu nie ubywa, choć z tego co wywnioskować można -Powinno :!: ... To... Twoje obserwację są co najmniej niedokładnie. :/
Nie może być dobrze,skoro jest źle, czyli coś sie gotuje,gdzieś jest mokro,a stan płynu 👌...

Co do tego zaworka na chłodnicy.... Pewnie niesprawny,a nawet jesli,,, to nim może coś polecieć jedynie gdy w układzie masz nadciśnienie, a nie gdy pompa zasysa, aż składa węże, a Ty odkrecasz i oczekujesz że coś poleci...
Jedynie co tam mogłoby polecieć to powietrze do chłodnicy- czyli zapowietrzyc to.
Jedynie odkrecenie odpowietrznika przed termostatem ma sens,a i to nie jest zupełnie potrzebne.
Jeśli nagrzewnica grzeje jak trzeba,to z obiegiem cieczy i "ilością w niej powietrza" jest ok-moim zdaniem.
Myślę też, że nie podczas dużych obrotów silnika wywala płyn gdy korka nie ma,tylko przy zejściu, tzn puszczeniu gazu- czy tak?
Wcześniej pisałeś o przepełnieniu zbiorniczka.... Domyslam się, że,to był akurat moment przed włączeniem wentylatorów... Gdy płyn niemalże się gotuję, albo nawet i rzeczywiście gotuję jesli słaby płyn... I jest go wtedy po prostu wiecej- nawet pod korek ...
Usilnie staram się pisać poprawnie , i nie robić błędów ortograficznych ( czasami się to udaje...)

symt
Posty: 188
Rejestracja: 20 wrz 2015 03:29 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz
Samochód: Pacifica 2006, 3,5 LPG

Re: Czy to uszczelka pod głowicą?

Post autor: symt » 30 sty 2020 07:36 pm

Nigdzie nie stwierdziłem, że jest dobrze - przeciwnie, piszę cały czas o problemie, inaczej temat bym zamknął.
Nie wywaliło płynu, gdyż chodził na wolnych obrotach, a jeśli je podnosiłem, to delikatnie, obserwując poziom płynu (gdyby odczynnik zmieszał się z płynem byłoby po teście). Na czym polega więc brak dokładności?
Nie jestem w stanie stwierdzić, kiedy wywala płyn, nie siedzę pod maską podczas jazdy. Jedyne, co mogę stwierdzić to fakt, iż przy podnoszeniu wolnych obrotów poziom płynu się podnosi , spada przy schodzeniu z obrotów.
Teraz znalazłem wątek, w którym koledzy z forum twierdzili, iż właśnie po odpowietrzeniu identyczny problem ustał viewtopic.php?f=105&t=609 Rzeczywiście, jak odpowietrzyć, kiedy jest podciśnienie? Może wymiana węży -także na forum czytałem, że z czasem pada ich wewnętrzne uzbrojenie usztywniające .

Trudno mi powiedzieć, czy płyn się gotuje - wskaźnik na desce raczej na to nie wskazuje, a para także nie bucha.

Awatar użytkownika
głodźillaryki
Posty: 950
Rejestracja: 29 paź 2015 06:35 pm
Lokalizacja: Ryki
Samochód: Pacifica 3.5 awd / dodge grand caravan 3.8
Postawił flaszek: 9
Dostał flaszek: 16

Re: Czy to uszczelka pod głowicą?

Post autor: głodźillaryki » 31 sty 2020 05:39 am

Pytanie podstawowe;
Jak z grzanem w środku?
Płyn będzie tak się zachowywał w tym aucie że się podnosi i opada gdy auto się nagrzeje
Myślę, że przez tą godzinę auto powinno tak się nagrzac, ze płyn powinien korkiem uciec, ale to szczegół...
Podczas testu,ktory mogłeś i powinieneś wykonać mogłeś zaobserwować co sie dzieję gdy termostat puszcza i stan przed włączeniem wentylatorów.
W czasie jazdy cóż zobaczymy? Tylko ew. Skutki, że np. Coś pociekło.
Co do węży.... To zbrojenie z (nici 😀) nie jest tu niczemu raczej winne,bo.... Przecież po otwarciu termostatu jest dopiero przepływ.
Przyjrzyj sie temu dokładnie i przez dłuższą chwilę 😁 węże zmieniają swój stan zależnie od nagrzania i otwarcia termostatu.
Raz jeszcze o odpowietrzeniu.....
Skoro masz już za sobą parę jazd,aż do włączenia wentylatorów... Plyn w zbiorniku jest,pompa jak widać sprawna,w srodku grzanie masz,to ja temat powietrza bym uważał za zamknięty 🔐 😁
Usilnie staram się pisać poprawnie , i nie robić błędów ortograficznych ( czasami się to udaje...)

Carl
Posty: 476
Rejestracja: 03 lip 2017 09:52 am
Lokalizacja: Kraków
Samochód: Pacifica 4.0 AWD 2008 SS LPG Prins 2
Postawił flaszek: 12
Dostał flaszek: 20

Re: Czy to uszczelka pod głowicą?

Post autor: Carl » 31 sty 2020 08:32 am

symt, przeczytałem wszystko to, co napisałeś powyżej i nie za bardzo zgadzam się z tym, co napisał głodźillaryki, to znaczy, że temat powietrza w układzie należy uważać za zamknięty. To, że podnosi się tak znacznie poziom płynu w zbiorniku wyrównawczym, to może być właśnie objaw zapowietrzenia. Problem jednak wydaje się być bardziej złożony, ponieważ odkręcenie odpowietrznika na chłodnicy nie skutkowało wydostawaniem się przez niego płynu - dlaczego? Czy nie występuje w Twoim samochodzie problem związany z brakiem/ograniczeniem przepływu płynu w chodnicy? Gdy wymieniałem chłodnicę w mojej Pacy, to odkręciłem odpowietrznik i lałem płyn dopóki się z niego nie zaczął wylewać, później go zakręciłem i dolałem do odpowiedniej wysokości w zbiorniku wyrównawczym i było OK.

Dyskusja ta i podlinkowany wątek skłoniły mnie jednak do przyglądnięcia się jak to działa w moim samochodzie, tym bardziej, że skojarzyłem, iż ostatnio, zatrzymując się przed bramą włączył mi się wentylator. Temperatura była... pewnikiem coś ok. +3 st.C i jego załączenie, w zasadzie tuż po zatrzymaniu trochę mnie zaniepokoiło... może tez mam powietrze w układzie :rolf: Mam zamiar jurto zamienić koła przód-tył, więc odpalę silnik i poobserwuję :!:
Piotr

Awatar użytkownika
głodźillaryki
Posty: 950
Rejestracja: 29 paź 2015 06:35 pm
Lokalizacja: Ryki
Samochód: Pacifica 3.5 awd / dodge grand caravan 3.8
Postawił flaszek: 9
Dostał flaszek: 16

Re: Czy to uszczelka pod głowicą?

Post autor: głodźillaryki » 31 sty 2020 10:14 am

Odpowietrznik na chłodnicy można sobie odkrecic, ale nie w czasie pracy silnika,a juz napewno nie na zimnym.
Na gorącym gdy węże napuchnięte, to może coś polecieć i... Podczas zalewania układu płynem.
Zapowietrzenie uznał bym za możliwe, gdyby był zmieniany płyn itd lub byłyby oznaki wskazujące na przedmuchy z uszczelki,lub z reduktora lpg.
To lubi po prostu samo się szybko odpowietrzać 😁
Usilnie staram się pisać poprawnie , i nie robić błędów ortograficznych ( czasami się to udaje...)

symt
Posty: 188
Rejestracja: 20 wrz 2015 03:29 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz
Samochód: Pacifica 2006, 3,5 LPG

Re: Czy to uszczelka pod głowicą?

Post autor: symt » 31 sty 2020 11:55 am

Wnioski z testu porannego:
poziom płynu podnosi się na zimnym silniku, górny waż się zasysa po podniesieniu obrotów przepustnicą. Na zimnym, wyłączonym silniku brak płynu po odkręceniu odpowietrznika chłodnicy. Gdy temperatura silnika była na ciut poniżej połowy skali wskaźnika temp.na desce włączyły się wentylatory (nigdy tak szybko się nie włączały). Co ciekawe górny wąż nadal się spłaszczał, ale już mniej (na zimnym całkowicie). Pomimo, iż silnik był już gorący nie wyciekał płyn po odkręceniu odpowietrznika chłodnicy, a górna rura była całkowicie zimna (wnioskuję, iż w górnej części chłodnicy brak płynu i przepływu). Zbiorniczek wyrównawczy był pełny. Przed uruchomieniem , na zimnym silniku poziom płynu był lekko ponad min.

andrzej sdl
Posty: 201
Rejestracja: 29 mar 2018 05:49 pm
Lokalizacja: Siedlce
Samochód: Chrysler Pacifica
Postawił flaszek: 2
Dostał flaszek: 4

Re: Czy to uszczelka pod głowicą?

Post autor: andrzej sdl » 31 sty 2020 12:57 pm

Może zmień termostat.Generalnie tak jest skonstruowany że w razie jego awarii otwiera się na full ale są przypadki odwrotne.
Chrysler Pacifica 4,0 AWD,2007 r
LPG Stag 300 ISA II

symt
Posty: 188
Rejestracja: 20 wrz 2015 03:29 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz
Samochód: Pacifica 2006, 3,5 LPG

Re: Czy to uszczelka pod głowicą?

Post autor: symt » 31 sty 2020 01:39 pm

Carl pisze:
31 sty 2020 08:32 am
symt, przeczytałem wszystko to, co napisałeś powyżej i nie za bardzo zgadzam się z tym, co napisał głodźillaryki, to znaczy, że temat powietrza w układzie należy uważać za zamknięty. To, że podnosi się tak znacznie poziom płynu w zbiorniku wyrównawczym, to może być właśnie objaw zapowietrzenia. Problem jednak wydaje się być bardziej złożony, ponieważ odkręcenie odpowietrznika na chłodnicy nie skutkowało wydostawaniem się przez niego płynu - dlaczego? Czy nie występuje w Twoim samochodzie problem związany z brakiem/ograniczeniem przepływu płynu w chodnicy? Gdy wymieniałem chłodnicę w mojej Pacy, to odkręciłem odpowietrznik i lałem płyn dopóki się z niego nie zaczął wylewać, później go zakręciłem i dolałem do odpowiedniej wysokości w zbiorniku wyrównawczym i było OK.

Dyskusja ta i podlinkowany wątek skłoniły mnie jednak do przyglądnięcia się jak to działa w moim samochodzie, tym bardziej, że skojarzyłem, iż ostatnio, zatrzymując się przed bramą włączył mi się wentylator. Temperatura była... pewnikiem coś ok. +3 st.C i jego załączenie, w zasadzie tuż po zatrzymaniu trochę mnie zaniepokoiło... może tez mam powietrze w układzie :rolf: Mam zamiar jurto zamienić koła przód-tył, więc odpalę silnik i poobserwuję :!:
a którędy napełniałeś układ świeżym płynem, przez zbiorniczek wyrównawczy? Nasze chłodnice nie mają wlewu. Którędy spuszcza się płyn z bloku silnika, przez chłodnicę zejdzie wszystko?

Awatar użytkownika
głodźillaryki
Posty: 950
Rejestracja: 29 paź 2015 06:35 pm
Lokalizacja: Ryki
Samochód: Pacifica 3.5 awd / dodge grand caravan 3.8
Postawił flaszek: 9
Dostał flaszek: 16

Re: Czy to uszczelka pod głowicą?

Post autor: głodźillaryki » 31 sty 2020 01:58 pm

Krótka obserwacja niestety... I nic nie wnosi... Nie zagrzałes go do wlasciwej temperatury (podejrzewam)
Zasade działania odpowietrznika tłumaczyłem.
Plyn lejemty do zbiorniczka
Spuszczamy korkiem u dolu chłodnicy, prawa strona
Twoje odpowiedzi na pytania są niepełne co utrudnia ew. Diagnozę, która zapewne brzmi,,,
Wszystko masz ok. Co najwyżej słaby płyn, ale nie idzie sie dowiedziec o jegi historię itd wiec ja wymiekam 😂
Usilnie staram się pisać poprawnie , i nie robić błędów ortograficznych ( czasami się to udaje...)

symt
Posty: 188
Rejestracja: 20 wrz 2015 03:29 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz
Samochód: Pacifica 2006, 3,5 LPG

Re: Czy to uszczelka pod głowicą?

Post autor: symt » 31 sty 2020 02:26 pm

Moim zdaniem podałem wszystkie objawy usterki zarówno podczas jazdy, jak i na wolnych obrotach, zarówno na zimnym, jak i gorącym silniku. Co jest wg Ciebie informacją niepełną - brak ustalenia przyczyny awarii? Gdybym ją ustalił , nie zakładałbym tematu.

Skoro wyrzucanie płynu pod ciśnieniem ze zbiorniczka w czasie dynamicznej jazdy jest o.k, to ja także wymiękam. Dzięki za poświęcony czas.

Awatar użytkownika
M.
Posty: 4880
Rejestracja: 02 lut 2011 07:10 pm
Lokalizacja: Warszawa
Samochód: Chrysler Aspen 5,7 HEMI HEV Limited 2009 Pb/El/LPG
Postawił flaszek: 35
Dostał flaszek: 58

Re: Czy to uszczelka pod głowicą?

Post autor: M. » 31 sty 2020 03:11 pm

Płyn jako taki (w tym chłodniczy) ma kosmetyczną rozszerzalność termiczną. Nie jest też ściśliwy (to każdy wie z zasad fizyki).
Co innego jeśli chodzi o gaz (gazem jest powietrze, gazem są gazy spalinowe, jako gaz traktujemy parę - w tym wodną.
Jeżeli układ będzie zawierał wyłącznie płyn, opisywane zjawiska występować nie będą.
Musi w nim znajdować się gaz (fizyczny), który istotnie rozszerza się przy wzroście temperatury i który pozwala się sprężać (zarówno dodatnio jak i ujemnie).
Wzrost ciśnienia w układzie był przewidziany i auto sobie z nim radzi. Może sobie nie poradzić, jeśli coś przeszkadza mu w procesie odpowietrzenia.
Jakkolwiek nie sądzę, ale niewykluczone jest zakamienienie układu jeśli ktoś kiedyś używał kranówki miast płynu, a jeśli lał jakiś wynalazek niewykluczone jest zamulenie układu. Skutkiem będzie niedrożność kanałów niezależnie gdzie (od silnika przez chłodnicę i nagrzewnicę po przewody, którymi się przemieszcza - nie mam na myśli tych grubych gumowych rzecz jasna)
Może jest czas na to by opróżnić układ z tego co jest i chemicznie go wypłukać? A następnie zalać właściwym płynem i porządnie go odpowietrzyć.
W trakcie tych prac może warto sprawdzić drożność kanałów chłodnicy używając np. sprężonego powietrza? A przy okazji może też szczelność tak na wszelki wypadek (zwróć szczególną uwagę na dolne narożniki chłodnicy).
Tak bym to zrobił.
I jeszcze jedno. Bywają sytuacje gdy gazownik wpina reduktor szeregowo w obwód nagrzewnicy, choć zgodnie z zasadami sztuki powinien być równolegle. I on może być zamulony i dławić przepływ. A jeśli jest zamontowany wysoko może mieć kłopoty z odpowietrzeniem też.
Nie musi to być jedna przyczyna - dolegliwości mogą wynikać z sumy drobiazgów, które osiągają wagę problemu.
Nigdy takiego problemu nie miałem w żadnym swoim aucie - z Pacificą poliftową włącznie - choć układ chłodzenia i napełniałem od zera, i wymieniałem płyn odpowietrzając układ, i musiałem reagować na przedziurawienie węża dolnego przez szpilkę coś tam mocującą na dole.
______
/l, [_____],
|---L- OIIIIIIIO
()_) ()_)-----)_)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Awatar użytkownika
głodźillaryki
Posty: 950
Rejestracja: 29 paź 2015 06:35 pm
Lokalizacja: Ryki
Samochód: Pacifica 3.5 awd / dodge grand caravan 3.8
Postawił flaszek: 9
Dostał flaszek: 16

Re: Czy to uszczelka pod głowicą?

Post autor: głodźillaryki » 31 sty 2020 06:59 pm

Jeszcze raz zbore wszystko w całość i się nawet powtórzę...
Płyn w zbiorniczku ma różne poziomy,zależnie od stopnia nagrzania,otwarcia termostatu...
Na zimnym tylko parę centymetrow zmienia poziom zależnie od obrotów
Na goracym jest go coraz wiecej, aż można powiedzieć, że jest pełny.
Wentylatory włączają się też na chwile przed osiagnieciem temperatury roboczej i jest to normalne.
Węże na zimnym się płaszczą,a im goretszy płyn robią się coraz twardsze.
Skoro był wyciek... Może po prostu niedokręcony korek? może nie utrzymał cisnienia?
Sam tak miałem kiedys w takim ukladzie jak Pacy i wywaliło niemal cały płyn..tylko dlatego, że nie do końca zakreciłem.
No. To cała moja mądrość
Jak ktoś dociekliwy, niech poswieci troche paliwa i czasu i sobie sam zobaczy, czy ma inaczej 😛
Usilnie staram się pisać poprawnie , i nie robić błędów ortograficznych ( czasami się to udaje...)

symt
Posty: 188
Rejestracja: 20 wrz 2015 03:29 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz
Samochód: Pacifica 2006, 3,5 LPG

Re: Czy to uszczelka pod głowicą?

Post autor: symt » 31 sty 2020 07:31 pm

ja zaś zbiorę w całość i powtórzę po raz któryś swoje obserwacje dot. awarii:
płyn zapełnia zbiorniczek niezależnie od temp. silnika , ale proporcjonalnie do obrotów.
na zimnym poziom rośnie także proporcjonalnie do obrotów, nie parę cm, ale dobija do max , a przy odkręconym korku wywala płyn.
na gorącym, przy dynamicznej jeździe wywala płyn przez zamknięty korek
węże płaszczą się na zimnym, na gorącym także, ale trochę słabiej
korek jest dokręcony, uszczelki całe

Więcej grzechów nie pamiętam.
jeśli ktoś zechce sprawdzić organoleptycznie jak wygląda w jego Pacy kwestia węży i poziomu płynu, będę wdzięczny, jeśli się tą wiedzą podzieli.

Awatar użytkownika
głodźillaryki
Posty: 950
Rejestracja: 29 paź 2015 06:35 pm
Lokalizacja: Ryki
Samochód: Pacifica 3.5 awd / dodge grand caravan 3.8
Postawił flaszek: 9
Dostał flaszek: 16

Re: Czy to uszczelka pod głowicą?

Post autor: głodźillaryki » 31 sty 2020 07:50 pm

No jako całość w jednym jest łatwiej 😁
Byle by trzecia i czwarta wersja nam się nie pojawiła, bo będzie problem z ustaleniem jak jest właściwie 😂
Mój błąd - nie jest dobrze jednak...
M. Proponował przegląd co do drożnosci układu i może coś w tym być, skoro to tak chętnie płyn idzie w górę...
Napisz tylko w końcu jak jest z grzanien w środku,, grzeje dobrze?
Zobaczę w swojej jutro jak to jest,, dokladnie w obieg wpiety ten zbiorniczek i może do jakiś blyskotliwych wnioskow dojdę (albo i nie) 🤔
Usilnie staram się pisać poprawnie , i nie robić błędów ortograficznych ( czasami się to udaje...)

symt
Posty: 188
Rejestracja: 20 wrz 2015 03:29 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz
Samochód: Pacifica 2006, 3,5 LPG

Re: Czy to uszczelka pod głowicą?

Post autor: symt » 31 sty 2020 08:49 pm

Rzeczywiście w moim podsumowaniu zabrakło informacji, iż grzanie działa bez zarzutu :) Dodam jeszcze , iż parownik LPG jest w zderzaku, więc nisko położony i wpięty równolegle. na jutro umówiłem się z mechanikiem. Zostawiam auto do sprawdzenia. W skrócie powiedział, iż zacząć trzeba od sprawdzenia drożności całego układu, termostatu, pompy wody i w końcu zostanie UPG.

Carl
Posty: 476
Rejestracja: 03 lip 2017 09:52 am
Lokalizacja: Kraków
Samochód: Pacifica 4.0 AWD 2008 SS LPG Prins 2
Postawił flaszek: 12
Dostał flaszek: 20

Re: Czy to uszczelka pod głowicą?

Post autor: Carl » 03 lut 2020 08:26 am

Jak obiecałem, tak zrobiłem, przy czym mam silnik 4.0, ale różnice nie powinny być istotne.
Panel ogrzewanie/klimatyzacja wyłączony. Temperatury odczytywane z CAN.

Przy temp. silnika 7* (silnik unieruchomiony) poziom płynu w zbiorniczku - w połowie pomiędzy min. a max. Uruchomienie silnika nie spowodowało podniesienia poziomu płynu w zbiorniczku.
Przy temp. silnika 70* załączyły się wentylatory (oba) i stan taki trwał do osiągnięcia temperatury 85* w tym czasie górny wąż był zimny (termostat zamknięty)*.
Przy temp. silnika 75* poziom płynu w zbiorniczku - ok 1 cm ponad max. Zwiększenie obrotów spowodowało spłaszczenie górnego węża (dolnego nie sprawdzałem, ponieważ bez podnośnika/kanału nie ma do niego dojścia).
Przy temp. silnika 100* poziom płynu w zbiorniczku - ok. 1 cm ponad max. Górny wąż zaczął się szybko nagrzewać, czyli termostat otworzył chwilę wcześniej duży obieg.
Przy temp. silnika 106* poziom płynu w zbiorniczku - full (pod korek). Załączyły się wentylatory (oba). Poziom płynu zaczął gwałtownie maleć.
Przy temp. silnika 100* wentylatory wyłączyły się, poziom płynu - ok. 2 cm ponad max. Temperatura spadła jeszcze do 95 st.C.
Później w kółko - temperatura rosła do 106*, wraz z nią wzrastał poziom płynu, załączały się wentylatory i poziomu płynu obniżał się, wyłączały się wentylatory i wzrastał poziom płynu.

* Domniemuję, że pierwsze uruchomienie wentylatorów spowodował układ klimatyzacji, ale nie mam jak tego na 100% potwierdzić.
Piotr

symt
Posty: 188
Rejestracja: 20 wrz 2015 03:29 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz
Samochód: Pacifica 2006, 3,5 LPG

Re: Czy to uszczelka pod głowicą?

Post autor: symt » 03 lut 2020 05:01 pm

Dzięki za szczegółowy opis. Napisz jeszcze, czy wąż nadal się spłaszczał przy zwiększaniu obrotów silnika przy temp. 100 - 106 * oraz czy wyrzuca płyn przez korek przy dynamicznej jeździe? (ślady płynu na elementach komory silnika wokół zbiorniczka)

Carl
Posty: 476
Rejestracja: 03 lip 2017 09:52 am
Lokalizacja: Kraków
Samochód: Pacifica 4.0 AWD 2008 SS LPG Prins 2
Postawił flaszek: 12
Dostał flaszek: 20

Re: Czy to uszczelka pod głowicą?

Post autor: Carl » 04 lut 2020 07:46 am

Nie mogę Ci napisać czy wąż spłaszczał się przy temp. powyżej 100*, ponieważ tego nie sprawdziłem (z powodu chwilowego braku pomocnika, który nacisnąłby pedał gazu) :rolf:

Ślady płynu w komorze silnika miałem tylko raz, jeszcze przed wymianą chłodnicy, po uzupełnieniu płynu. Wtedy uważałem, że prawdopodobnie nie dokręciłem korka, ale teraz, gdy już wiem, że zbiornik może napełnić sie w czasie pracy silnika "pod korek", równie prawdopodobną przyczyną mogło być dolanie zbyt dużej ilości płynu. Jakkolwiek by nie było, to w moim przypadku był to incydent :!:
Piotr

symt
Posty: 188
Rejestracja: 20 wrz 2015 03:29 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz
Samochód: Pacifica 2006, 3,5 LPG

Re: Czy to uszczelka pod głowicą?

Post autor: symt » 04 lut 2020 08:54 am

Niestety, u mnie to norma. Zwiększać obroty możesz sam, dźwignią bezpośrednio przy przepustnicy (przynajmniej w 3.5)

Carl
Posty: 476
Rejestracja: 03 lip 2017 09:52 am
Lokalizacja: Kraków
Samochód: Pacifica 4.0 AWD 2008 SS LPG Prins 2
Postawił flaszek: 12
Dostał flaszek: 20

Re: Czy to uszczelka pod głowicą?

Post autor: Carl » 05 lut 2020 07:37 pm

W 4.0 rządzi tym elektronika :P
Piotr

ODPOWIEDZ

Wróć do „silnik 3,5”